Szach-mat dla starej nauki!

  • Autor Steve Liebich
    • 8 Cze 2026
    • read
  • Twitter
  • Linkedin

Hermetyczny świat nauki

Dość wcześnie rozpocząłem naukową przygodę. W wieku 14 lat rozpocząłem studiowanie medycyny, zacząłem pisać artykuły naukowe, pisałem z noblistami i czasami się z nimi nie zgadzałem. Nie wynikało to z braku pokory, lecz z głębokiego przekonania, że rozwiązanie każdego problemu jest zawsze w naszym zasięgu – wystarczy go uparcie szukać.

Jednak dopiero podczas studiów w Stanach Zjednoczonych uświadomiłem sobie bolesną prawdę: świat nauki jest hermetyczny i niedostępny – nie tylko dla mnie, ale dla nas wszystkich.

Moja uczelnia, Clarkson University, wykonała wówczas bezprecedensowy gest, wyrażając zgodę, bym już na drugim roku studiów uruchomił własne laboratorium – przywilej, który standardowo przysługuje wyłącznie naukowcom z doktoratem i etatem. Byłem wtedy na II roku studiów i nie miałem żadnego tytułu naukowego, a przywilej taki przypada naukowcom z doktoratem i etatem na uczelni. Choć był to wyraźny sygnał poparcia dla myślenia „poza schematem”, administracyjna strona tego układu szybko sprowadziła mnie na ziemię. Rewolucyjny pomysł zderzył się z murem paragrafów i sztywnych ustaw.

A przecież w mojej głowie rodziło się coraz więcej pomysłów nieczułych na wszędobylską biurokrację i hermetyczną naturę środowiska naukowego. Budowały one mur tak wysoki i jednolity (szybko przekonałem się, że te same bariery występują w każdym zakątku świata nauki), że nie miałem innego wyjścia. Mogłem zrobić tylko jedną rzecz: rozbić go własną głową.

Dlatego już na trzecim roku studiów zrodziła się wizja ekosystemu Yoridea – pomysłu, który przeniosłem z kampusu college’u do realnego świata. Świata mało elastycznego, niechętnego zmianom i każdemu przejawowi postępu, choć paradoksalnie to na nim ten świat wyrasta.

Dziś głośne historie o startupowych „jednorożcach” tworzą optymistyczny hałas, który skutecznie zagłusza niemy krzyk Nauki. A ona woła: „Jestem dla ludzi!”. To stanowi sedno moich działań: chcę oddać naukę wszystkim. Jako ludzkość nie możemy sobie pozwolić na zmarnowanie ani jednego dobrego pomysłu tylko dlatego, że „system tak działa”.

Niewidzialne bariery współczesnej nauki

Problematykę współczesnej nauki zna niemal każdy jej przedstawiciel. Doświadczony badacz poświęca dziś około 70% swojego czasu na pisanie wniosków o granty i walkę z machiną administracyjną. Młodsi koledzy i koleżanki często nie mają szans na realizację ambitnych projektów, dopóki nie przejdą wieloletniej ścieżki tytułów i publikacji.

Finansowanie jest skąpe, głównie rządowe, a prywatny kapitał trafia jedynie do nielicznego odsetka startupów, którym udało się wywalczyć prawa do własnych idei. W tym układzie studenci nie mają głosu, a osoby spoza akademickiego kręgu mogą jedynie marzyć o „sprzedaniu” swojego pomysłu.

Yoridea – most między pomysłem a nauką

A przecież to często ludzie nieskrępowani schematami mają otwarte umysły na rozwiązania, które nie przyjdą do głowy nawet najbardziej doświadczonym ekspertom. Gdy mówię o swoich projektach, często słyszę od rozmówcy nie-naukowego: „Steve, gdzie mi do tego? To nie mój świat”.

Odpowiadam wtedy stanowczo: Wręcz przeciwnie! To jest NASZ świat. I właśnie te bariery ma znieść Yoridea. Ten zamknięty w jednej platformie ekosystem ma udowodnić, że każdy projekt rozwijany ze wsparciem Yoridea może zakończyć się szybciej i łatwiej, a co najważniejsze: z większym prawdopodobieństwem sukcesu. Chcę pokazać, że każdy może zostać „naukowcem” i każdy może zainwestować w rozwój wiedzy – niezależnie od tego, czy dysponuje milionem euro, czy dwoma złotymi.

Pracuję najciężej nad tym, aby Yoridea, otwierając te drzwi, jednocześnie płynnie współpracowała z istniejącymi regulacjami i obostrzeniami. Zapraszam do wspólnego kształtowania nauki każdego: firmy, dystrybutorów, producentów, startupy, gigantów rynkowych, a także rządy i systemy grantowe. Tylko wspólnie możemy dokonać zmiany i zburzyć dzielący nas mur, nie wzniecając przy tym niepotrzebnego kurzu.

Nie zamierzam wywracać wszystkiego do góry nogami. Moim celem jest transformacja współczesnej nauki z planszy warcabów na planszę szachów. Będzie to proces stopniowy, usiany wyzwaniami i ciągłymi pivotami, ale ostatecznie nieunikniony. A na końcu tej drogi będziemy mogli powiedzieć staremu systemowi: SZACH-MAT.

Poznaj Yoridea

Dowiedz się więcej o rozwiązaniu, które wspiera i prowadzi projekty naukowe kompleksowo – od pomysłu do osiągnięcia dojrzałości rynkowej.

Chcę wiedzieć więcej arrow_outward arrow_outward

Autor

Steve Liebich

Naukowiec, innowator, pisarz, przedsiębiorca i marzyciel.Założyciel ekosystemu Yoridea - Partner Leyton, oferującego wsparcie naukowcom, startupom oraz dojrzałym przedsiębiorstwom w procesie tworzenia innowacyjnych rozwiązań.

Explore our latest insights

Odczarowanie wizerunku naukowca i innowacji – od czegoś trzeba...

Prawda jest znacznie bardziej ekscytująca i… ludzka. Innowacja to nie jest „moment Eureka” ...

Katowice, kongres i kilka ważnych lekcji dla polskiego biznesu

W dniach 22–24 kwietnia w Katowicach odbył się XVIII Europejski Kongres Gospodarczy (EEC) –...

Ulga na robotyzację – komu przysługuje i jak z niej skor...

Ulga na robotyzację to jedna z ulg proinnowacyjnych, wprowadzona na początku 2022 roku w ramach P...

Ulga na ekspansję – komu przysługuje i jakie koszty możn...

Kto może skorzystać z ulgi na ekspansję? Ulga na ekspansję to preferencja podatkowa wprowadzona w...